czwartek, 11 lipca 2013

"Wierzę w Ciebie, moje sacrum..."

 Kolejną piosenką, którą chciałabym tu udostępnić jest Mezo-Sacrum. Przypomina mi ona wakacje, gdy razem z moją przyjaciółką Zuzą próbowałyśmy zaśpiewać tą piosenkę. To było bardzo zabawne, gdyż nie znałyśmy dokładnie całego tekstu :D
http://www.youtube.com/watch?v=sOGh7kTDU2o

*    *    *

Tekst:
Niesie tam, gdzie ptak (tam gdzie ptak)
Nie najwyższe widzę gwiazdy, a szczęście dają, bo jesteś tam
Niesie tam, gdzie ja (tam gdzie ja)
Do ostatniej przystani dobiłam, wysiadam, zostaję
Niesie mnie, gdzie Ciebie, odnalazłam Cię, odnalazłeś mnie...

Wielkomiejski szum, natłok wrażeń
Szukam znaku, który się okaże drogowskazem
Tym razem nie sięgam do książek, gazet
Mam przeczucie: muszę uciec w uczucie
Uciec w światło, w którym wszystko jest jasne
A ludzie cierpią przez swoje aspiracje
W jedyne takie święte miejsce
Gdzie rozum przegrywa z duszą i z sercem
A cały ten tercet wypowiada Twoje imię
Poddałem się temu, jestem sam sobie winien
To mi nie minie tak szybko, tak łatwo
Bo jesteś mą wiarą, nadzieją, zagadką
Której nie umiem objąć rozumem
Dlatego mam do niej taki szacunek
Może zwyczajnie brak mi taktu
Ale... Wierzę w Ciebie, moje sacrum...

Chcę do jednego miejsca na ziemi
Gdzie problemy przestają mieć znaczenie
Do objęć, które akceptują me słabości
Do nich pragnę, tylko do mej miłości
Jest na ziemi jedno moje małe miejsce
Gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej
Uciekam tam z moją całą miłością
Wierzę w Ciebie, wierzę w moje sacrum...

Sacrum bez kontaktu z otoczeniem
Oka mgnienie i mogę się przenieść
W inny wymiar pozbawiony pancerza
W który codzienność bezwzględnie uderza
To błogostan, Panie, pobłogosław chwile
Gdy każdy problem to błahostka
Uciekam w moje świętości, objęcia tych
Którzy akceptują moje słabości
Rodzina, o której zawsze marzyłem
Dom, który był zawsze azylem
Miłość, to najpiękniejsze sacrum,
Więc nie traktuj jej jak kontraktu
Który zrywasz, gdy dzień masz gorszy
Kiedy zyski chwilowo są mniejsze niż koszty
Sacrum nie zmieni lekki podmuch wiatru
To źródło, którego nikt nie może zatruć

Chcę do jednego miejsca na ziemi
Gdzie problemy przestają mieć znaczenie
Do objęć, które akceptują me słabości
Do nich pragnę, tylko do mej miłości
Jest na ziemi jedno moje małe miejsce
Gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej
Uciekam tam z moją całą miłością
Wierzę w Ciebie, wierzę w moje sacrum...

Niesie tam, gdzie ptak... (tam gdzie ptak)
Nie najwyższe widzę gwiazdy
A szczęście dają, bo jesteś tam...
Niesie tam, gdzie ja... (tam gdzie ja)
Do ostatniej przystani dobiłam, wysiadam, zostaję...
Niesie mnie, gdzie Ciebie, odnalazłam Cię, odnalazłeś mnie...

Chcę do jednego miejsca na ziemi
Gdzie problemy przestają mieć znaczenie
Do objęć, które akceptują me słabości
Do nich pragnę, tylko do mej miłości
Jest na ziemi jedno moje małe miejsce
Gdzie poza biciem serca nie liczy się nic więcej
Uciekam tam z moją całą miłością
Wierzę w Ciebie, wierzę w moje sacrum...

*    *    *

Piosenka mówi o miłości. Miłości do drugiej połówki, rodziny, miejsc. To uczucie jest silne, ale też i trudne. Nie zawsze w życiu są dobre chwile. Wtedy chcemy wrócić do miejsc, w których wszystko było dobrze, nie było problemów, wszystko wydawało się proste. Potrzebujemy wsparcia ludzi, którzy zawsze nas zrozumieją. Ludzi, którzy dadzą nam poczucie bezpieczeństwa. Nie zawsze powinniśmy kierować się rozumem. Serce ma nam czasami bardzo dużo do powiedzenia. Pozwala żyć...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz